Konto w banku dla młodzieży – gdzie warto otworzyć?

konto młodziezowe

 

konto młodziezowePoczątek roku szkolnego, październik – czyli tradycyjny miesiąc oszczędzania – to dobre preteksty do rozpoczęcia praktycznej edukacji dziecka w zakresie finansów osobistych. Nastolatkom, którzy ukończyli 13-ty rok życia rodzice mogą otworzyć w banku młodzieżowe konto bankowe.

Założenie konta dla młodzieży w niemal każdym jest bezpłatne, jego obsługa w większości banków również nie kosztuje nic, zaś w pozostałych jest symboliczna – np. 2 złote miesięcznie. Karta debetowa również jest bezpłatna.

Banki inwestują w ten sposób w swoich przyszłych klientów – zakładając, że dziecko – gdy już stanie się dorosłym człowiekiem – pozostanie w instytucji, z którą się wychowało.

Często jest to również bank rodziców, bo najprościej i najpraktyczniej jest założyć konto dziecku w swoim banku. Wówczas rodzic ma łatwy dostęp do rachunku pociechy – np. logując się do swojego rachunku, mogą mieć podgląd do konta dziecka.

Nie jest to jednak obligatoryjne – o poziomie kontroli nad kontem młodego człowieka decyduje wiek dziecka, poziom zaufania i rodzaj umowy między rodzicami a dzieckiem. Rodzice, przynajmniej na początku, zwykle chcą mieć kontrolę nad wydatkami z konta, często również zastrzegają sobie możliwość zablokowania dziecku dostępu do środków. Jednak również możliwy jest całkowity brak nadzoru ze strony rodziców.

Konto w banku dla młodzieży można otworzyć dla dziecka, które ma ukończone 13 lat. Do otwarcia potrzebna jest zgoda rodziców. Do oddziału banku trzeba wybrać się wspólnie. Wymagane są dokumenty tożsamości rodzica i dziecka. W przypadku osób niepełnoletnich takim dokumentem jest tymczasowy dowód osobisty lub paszport.

Jednak samo otwarcie konta dziecka wiele nie nauczy, jeśli rodzic nie wyjaśni, jak bezpiecznie z niego korzystać. Pierwsza rzecz – trzeba dziecku uświadomić, dlaczego nie wolno nikomu podawać swojego PIN-u czy haseł do logowania. Warto poświęcić chwilę na praktyczną naukę korzystania z bankomatu. I na to, by dziecku wyjaśnić, że nie można do banku logować się w hot spotach, ani w kafejkach internetowych – czyli tam, gdzie do haseł mogą mieć dostęp niepowołane osoby.

Gdzie założyć pierwsze konto młodzieżowe?

Zdecydowanie najtańszym aktualnie kontem bankowym dla nastolatków jest izzyKonto mBanku. Jest to konto za prawdziwe 0 zł (0 zł prowadzenie konta, 0 zł karta do konta, 0 zł przelewy):

9 komentarzy

  • Jeśli chodzi o konta dla młodzieży, to z całą pewnością mogę polecić w mBanku izzykonto. Tak jak piszecie, wszystko jest za darmo, bo bank chce sobie wychować klienta. Nie jest to jedyna oferta dla młodzieży, bo teraz też Pekao naciska na konta dla młodych, jeżdżą nawet po szkołach i robią takie szkolenia w których uwzględniają zagadnienia ekonomiczne – po prostu uczą tych młodych ludzi zarządzania finansami. Byłem koordynatorem czegoś takiego w mojej szkole 2 miesiące temu i naprawdę bardzo ciekawe zajęcia.

    • Ja wiem czy to chodzi o wychowanie klienta? mBank raczej od zawsze był darmowy jeśli chodzi o prowadzenie konta.

      Oni zarabiają na kartach (jakieś drobne pieniądze), jednak największy zysk na kliencie jest w momencie gdy ten zaciąga kredyt. Czy to kredyt hipoteczny czy jakiś mały gotówkowy.

      Pamiętajcie też, że banki zarabiają na naszych pieniądzach, ponieważ trzymają je w depozytach. Masz swoje konto, masz depozyt, natomiast bank z tych pieniędzy pożycza innym firmom i osobom prywatnym, pożyczki, kredyty i inne inwestycje. Bank w ten sposób zarabia, dlatego zabiega o klienta.

  • Powiem Wam tak. Ja mam syna, który ma 13 lat i jeszcze ma takie myślenie dziecięce (młodzież to jeszcze nie jest), ale widzę że nieśmiało zaczyna się interesować finansami i nie chodzi tutaj tylko o mój portfel. Czasem ma jakieś pomysły w stylu „tutaj coś kupić, tutaj coś sprzedać z zyskiem”, więc może faktycznie jest to dobry czas na założenie dla niego konta młodzieżowego. Takie konto młodzieżowe, to nie są duże koszty prowadzenia, w większości nawet darmowe, a dziecko uczy się obycia z pieniędzmi, więc to mu się na pewno w przyszłości przyda.

    • Super podejście. Im wcześniej dziecko się nauczy zarządzać nawet małymi kwotami, tym lepiej. Teraz Twój syn widzi, że ma 100 zł i może kupić za to taką i taką rzecz i z konta zniknie mu tyle i tyle złotych. W przyszłości będzie mógł lepiej szacować wydatki i lepiej nimi zarządzać. Uniknie dzięki temu ryzykownych kredytów i innych problemów finansowych. Oby każdy ojciec miał takie podejście. Dlatego drodzy rodzice, warto dawać dzieciom kieszonkowe za konkretne zadania. Wymagajcie od nich obowiązków, za które będą nagradzane, moim zdaniem to system, który przygotowuje ich na przyszłość. Najgorsze co może być to całkowite ograniczanie dziecka z pieniędzmi.

  • Jako dzieciak dostawałam od rodziców kieszonkowe, a w wakacje zarabiałam drobne kwoty zbierając owoce i warzywa:) Mile wspominam ten czas, szczególnie że później za uzbierane pieniążki kupowałam sobie coś fajnego. Myślę, że to pouczające dla naszych pociech.
    Co do kont bankowych dla młodzieży to potrzebne są dokumenty rodziców, można również ustawić limity tak żeby dziecko nie wydało całej kwoty w dzień. Myślę, że sama idea jest ciekawa.

  • Jeśli mogę polecić jakieś dobre konto dla młodzieży to… No właśnie i tutaj jest problem, ponieważ każde konto ma swoje plusy i minusy w zależności od Twoich preferencji. Każdy z nas ma inne wymagania, a jeśli chcemy znaleźć coś dostosowanego dla siebie, to musimy oczywiście poświęcić kilka godzin i poczytać o różnych kontach bankowych.

    Na pewno polecam tę stronkę: http://www.konto-studenckie.pl/ tutaj znajdziemy przede wszystkim dokładne opisy kont studenckich, czyli tym samym można znaleźć konto dla młodzieży. Na pewno każdy z Was znajdzie coś dla siebie.

  • Moim pierwszym kontem jak miałem 18 lat, było konto w BZ WBK. Wtedy było warto, bo do 25 czy do 26 roku życia to działa w taki sposób że masz wszystko taniej, samo prowadzenie kota jest darmowe itd. Po 26 roku życia sporo się zmienia, nie ma już tylu darmowych rzeczy, zaczynają się koszty, pojawiają się dodatkowe opłaty za różne rzeczy i szybko zrezygnowałem z tego konta.

    Teraz zastanawiam się nad czym innym, ale mam już 30 lat, więc nie wiem co będzie dla mnie optymalne. No studentem już nie jestem niestety 😉

    • Ja podobną kwestię miałem w przypadku konta w banku PKO, ale to było dawno. Banki podchodzą do tego w taki sposób, że do 26 roku mniej więcej, czyli do czasu jak kończysz studia, wtedy będziesz ograniczony finansowo, więc dają Ci wszystko w stosunkowo niskich cenach, jednak gdy to się skończy, wtedy automatycznie wchodzą pewne opłaty, co wiąże się naturalnie z tym, że zaczynasz pracować, zarabiać jakieś pieniądze, więc bank chce żeby się z nimi podzielić.

      Prosty schemat, prawda?

  • Zainteresowany bankami

    Pewnie ten argument już padał, ale ja dorzucę swoje trzy grosze. Otóż jeśli mówimy o koncie dla młodzieży, to nadal uważam, że jedną z najlepszych ofert będzie BZW BK. To konto <26 czy jakoś tak, oferuje całkiem fajne warunki, tam praktycznie wszystko jest darmowe. Później sami zdecydujecie czy warto brać to konto czy też nie. Jeśli chcielibyście poczytać więcej szczegółów na temat tego właśnie konta, to polecam dokładny opis na tej stronie: http://www.konto-studenckie.pl/bz-wbk.php Jeszcze raz gorąco polecam 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *